Tęcza jest zawsze wydarzeniem niezwykłym, trudno ją sfotografować, a już dwie, to pełne szczęście.
To było tak niespodziewane i miłe, jak zdarzenie tej nocy przed tygodniem, kiedy pogrążonemu w czarnych myślach miłosierna i anonimowa ręka wpisała w komentarzu krzepiący wiersz Andrew Marvella. Nie wszyscy pewno to czytali, więc przytaczam raz jeszcze.
Odwagi, Duszo! niech Ci sił wystarczy,Czego mi trzeba więcej niż podwójnej tęczy i bezinteresownego wiersza o niezłomności ducha?
By dźwignąć ciężar nieśmiertelnej tarczy.
Nasuń błyszczącą przyłbicę na oczy.
Wznieś miecz do boju, który już się toczy.
Spójrz: oto wojska, liczne i powabne,
Nad nimi wieją chorągwie jedwabne.
Jeżeli boskość jest twoją istotą,
niechaj zabłyśnie dzisiaj w boju - po to,
Aby pokazać, że gorliwej Duszy
Natura żadnym sposobem nie skruszy.
Andrew Marvell, z Dialog żarliwej Duszy i Rozkoszy wcielonej, tłum. S. Barańczak
Subskrybuj RSS
Prosta i czysta radość z tęczy towarzyszy nam od dzieciństwa po życia kres - i coś w tym jest.
OdpowiedzUsuń na zawszeTęcza
OdpowiedzUsuń na zawszeSłychać go było, jak po młodym życie
Biegł coraz śpieszniej - ciepły deszcz majowy,
Zbryzgany słońcem, co przez obłok płowy
Wzdłuż mu kropliste rozwidniało nicie.
Pyląc, uderzył w piach drogi spróchniały,
Poszperał w krzaku, co lśniąc się kołysze,
Strącił liść z wierzby, przyciemnił głaz biały
I ustał, w nagłą zasłuchany ciszę.
Teraz mu patrzeć, jak wierzchem obłoku
Tęcza, bezmiary objąwszy, rozkwita,
Poprzerywana i niecałkowita,
Jakby się śniła zmrużonemu oku.
Aż luźne znikąd jednocząc migoty,
Nagłą zawisa ponad światem bramą,
By ci przypomnieć, że zawsze tak samo
Trwasz w każdym miejscu u wnijścia tęsknoty.
By ci przypomnieć, żeś z duszą, snem zżartą,
Wpatrzony w bezmiar, wsłuchany w swe dreszcze,
Wszedł do tych światów przez bramę rozwartą,
Co się za tobą nie zamknęła jeszcze.
“Co się za tobą nie zamknęła jeszcze.“
OdpowiedzUsuń na zawszePrzepadam za tymi nocnymi wierszami. Znajduję je w telefonie, jak pilny telekardiogram, którego wykres współbrzmi z moim spragnionym sercem. I jest wtedy dobrze.
Dziękuję Anonimowy za ten deszcz majowy.
To może jeszcze tęczowy festiwal ?
OdpowiedzUsuń na zawsze